Czasem czuję się jak mała Laleczka. Bez władzy w rękach, nogach, bez własnego rozumu.
Otulana raz na jakiś czas uściskami, pocałunkami, czułością, jaką może Laleczce zapewnić tylko jej nowość, niezwykłość.
Zapomniana, rzucona w  kąt, zakurzona i bezradna pośród innych starych zabawek, gdy już ekscytacja mija, a na miejsce starej pojawia się nowa Laleczka. Tylko nieliczne z pośród miliona dzieci, potrafią docenić Laleczkę właśnie za to, że jest stara. Nie obchodzi ich to, że Laleczka ma trochę zmechaconą sukienkę, włosy już dawno nie wyglądają tak jak zaraz po kupnie i rozpakowaniu, zwiędłe, poczochrane. No i buzia już nie ta sama, bo Laleczka wszak dużo przeszła w dziecięcym, pełnym gwałtownych zmian życiu. Pełna rys i wad. A jednak z tą Laleczką wiążą się wspomnienia. Te najlepsze i te najgorsze.
Czy pamiętasz, jak tuliłeś z radością swoją Laleczkę kiedy pierwszy raz wziąłeś ją w swoje ręce? Taka piękna, lśniąca – nikt takiej nie miał. Chodziłeś z nią wszędzie, chwaliłeś się, tak bardzo Cię cieszyło, że wszyscy Ci zazdroszczą.
A pamiętasz, jak płakałeś w jej włosy, kiedy coś nie poszło po Twojej myśli? Zamykałeś się w pokoju i tuliłeś po ciemku z całych sił, chlipiąc pod stołem? Nikogo nie dopuszczałeś do siebie, tylko Twoja Laleczka Cię rozumiała, chociaż milczała jak zaklęta. Nigdy się nie sprzeciwiała, zawsze była obok, milcząca i wierna jak najlepszy przyjaciel.
Ale dzieci mają to do siebie, że kochają wszystko to, co piękne, kolorowe i nowe. I kiedy Laleczka traci na swoich zaletach, a coraz bardziej przypomina starą, szmacianą kukiełkę, zaczynasz marzyć o innejj, ładniejszej, takiej, którą będziesz mógł się pochwalić.
Rzucasz w kąt starą Laleczkę gdy dostajesz w lepkie od podniecenia rączki nową, wspaniałą! I zapominasz na jakiś czas o biednej zasłużonej Laleczce która zawsze przy Tobie była. Tylko czasami spoglądasz na półkę, na siedzącą wymarnowaną wypłowiałą sukieneczkę w słoneczniki. Mówisz sobie – trzeba wyrzucić tą starą Laleczkę po co mi ona??
I kiedy chcesz to zrobić, nagle spostrzegasz, że nie możesz. Patrzysz na Nią, w jej poczochrane brązowe loczki, kiedyś piękne, na jej porysowaną twarzyczkę, brudną sukieneczkę – i wszystko wraca. Wszystkie wspomnienia związane z Laleczką, jak tuliłeś do ust, jaka Ci była droga, nigdy się z nią nie rozstawałeś. Czujesz głęboki żal, bo przecież tak ją kochałeś. ALe przecież jest już taka brzydka, za to ta nowa, to co innego!! I patrzysz na leżącą na poduszce piękną Lalkę którą niedawno dostałeś. Ale zniknęła gdzieś ta radość. Nie cieszy Cię już, że ma takie śliczne rumiane policzki, długie rzęsy i piękny kubraczek. Włazisz pod stół ze swoją starą, ukochaną, zasłużoną Laleczką i nagle wszystko wraca. Jak mogłem Ci to zrobić Moja Ukochana Laleczko?